Gównem w twarz – SPROSTOWANIE

Dostałem dzisiaj informację: Ranne Kakao napisało na FB, że powinienem zamieścić sprostowanie. Więc, starając się być rzetelnym piszę ten test: Ranne Kakao przeprosiło na antenie zespół ROAN.

Następnego dnia kumple z zespołu wjechali do studia na audycję, aby nie przechodzić obojętnie obok zniewagi. Mnie nie zabrali, bo podobno wyrywny jestem :). Może i lepiej, bo i tak nie za wiele miałem prowadzącym do powiedzenia. Jedno jest pewne zespół nie schował głowy w piasek. Roxy dało zespołowi 3 dni reklamy. Niestety nie na najwyższym poziomie, ale w naszym kraju mam wrażenie, że jakość mówienia nie jest istotna. Uderzając w ton lekko sarkastyczny nie zdawałem sobie sprawy, że zespół jest na tyle atrakcyjny, aby poświęcać mu aż trzy audycje. Dzisiejszej nie miałem okazji posłuchać, ale podobno była niezła. Czytaj - jechali po zespole ile wlezie.
Jednak nie o tym chciałem. Przeczytałem właśnie komentarze i jestem w szoku, że ktoś te moje wypociny czyta. Dzięki Wam za wszystkie głosy krytyki i wsparcia. To naprawdę dużo dla mnie znaczy.
Chciałbym jednak jeszcze coś sprostować oprócz info o Rannym Kakao. Pisząc ten tekst nie chodziło mi o muzę, którą uprawiam. Nie żaliłem się że, ktoś dopieprzył mi i mojej tzw. twórczości artystycznej. Ja się do tego przyzwyczaiłem. Antidotum są w tym wypadku koncerty. To daje mi kopa i potwierdzenie, że to co robię ma sens. To prawda, że muzyk, który kocha grać, gra dla ludzi. Z drugiej strony, jak ktoś ma natręctwa muzyczne i mu w głowie ciągle gra to musi to z siebie wypluć,bo inaczej zwariuje :). Ale odszedłem od tematu.
Ja się wkurzyłem na to, że gdyby ktoś dał mi po mordzie, to zrobił by się z tego szum: obdukcja, media i sąd. A słowa w tym kraju według powszechnej opinii nie znaczą nic. Nie krzywdzą, nie ranią… Chciałem pokazać, że się z tym nie zgadzam. Każdy człowiek, czy jest osobą publiczną czy nie, musi pamiętać, że to co mówi nie idzie w próżnię … To tyle mojego wymądrzania się.
Jeszcze jedno: uwielbiam żarty, humor absurdu. Audycje z pazurem są jak najbardziej potrzebne, są doskonałą odskocznią, ale… zrobienie programu autorskiego opartego na satyrze, kpinie wymaga nie lada umiejętności i błyskotliwości. Dopiec, a nie obrazić – to jest wyzwanie!!!
Z pozdrowieniami



P.s. W podzięce dzielę się kawałkiem muzy, który mnie nakręca: http://www.youtube.com/watch?annotation_id=annotation_369837&feature=iv&src_vid=--35SJdYWFs&v=DIfwJMs5plo
LIPA, WIELKI SZACUN!!!
Trwa ładowanie komentarzy...